Posted on: 16 lipca 2018 Posted by: redakcja Comments: 0

“Piaskownice regulacyjne” zyskują coraz większą popularność na rozwiniętych rynkach finansowych i stanowią bezpieczne środowiska, w których start-upy i innowacyjne firmy w dziedzinie FinTech mogą przeprowadzać eksperymenty w czasie rzeczywistym, bez ponoszenia konsekwencji prawnych i związanych z nimi kosztów, w kontrolowanym otoczeniu i nadzorowane przez organy regulacyjne, oczywiście przy spełnieniu przez nie określonych kryteriów.

Pierwsza na świecie tzw. “piaskownica regulacyjna” (regulatory sandbox) powstała w Wielkiej Brytanii i jest kontrolowana przez brytyjski nadzór Financial Conduct Authority (FCA), a ponieważ pomysł się sprawdził, zaczęto wcielać go w życie w innych krajach, np. w Szwajcarii, Malezji, Singapurze, na Tajwanie i w Australii. Regulator brytyjski utworzył także mosty regulacyjne wraz ze swoimi odpowiednikami w innych państwach, np. w Australii i Singapurze, tak aby ułatwić rozszerzenie działalności nowym firmom. FCA ma w planach uruchomienie w przyszłości globalnej “piaskownicy regulacyjnej” pozwalającej firmom FinTech na testowanie swoich innowacji na kilku rynkach jednocześnie. Podejście nadzorów do innowacyjnych rozwiązań proponowanych przez firmy FinTech różni się w zależności od kraju i jest mniej lub bardziej restrykcyjne, albo mniej lub bardziej wspierające.

Pomoc uzyskana dzięki udziałowi w “piaskownicy regulacyjnej”
“Piaskownica regulacyjna” ułatwia wejście na rynek finansowy, ponieważ rozpoczęcie działalności wiąże się z posiadaniem licencji wydanej przez instytucję płatniczą, zgromadzeniem dużego kapitału i spełnieniem wielu wymogów formalnych, przy istniejącej już dużej konkurencji. Wszystkie te trzy elementy wymagają czasu a ich realizacja nie daje możliwości sprawdzenia jak zareaguje rynek na nowy produkt lub usługę. Jeśli pomysł jest na tyle nietypowy, że nadzór finansowy może mieć problemy z jego zakwalifikowaniem do określonej kategorii, czas przeznaczony na rozpatrywanie wniosku i na rozpoczęcie działalności firmy wydłuży się. Bariery, które stwarzają licencje nie są tylko “samym złem”, ponieważ hamując innowacyjność, jednocześnie stabilizują sektor finansowy oraz chronią konsumentów. W przypadku “piaskownicy regulacyjnej” – te bariery zostają zniesione. Firmy FinTech mają być przygotowane na rynkowe testy swoich produktów, posiadać plan wejścia na rynek oraz przeznaczyć na to od kilku do 12 miesięcy spędzonych w “piaskownicy regulacyjnej”. Mają wówczas takie same obowiązki wobec konsumentów jak w realnej rzeczywistości ekonomicznej. Rozwijanie innowacji z założenia wiąże się z wielokrotnymi zmianami i z koniecznością powtarzania analizy regulacyjnej. Wbrew pozorom to dobra okazja dla nadzorców i regulatorów do bieżącego zapoznawania się ze zmianami zachodzącymi w dziedzinie nowych technologii i szacowania ryzyka związanego z ich zastosowaniem, co wpływa na efektywność zasad i wymogów regulacyjnych.

Innovation Hub utworzony przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) ma pomagać polskich firmom FinTech w ubieganiu się o licencje wymagane do wejścia na rynek finansowy i konsultować zagadnienia związane z regulacjami i prawem. Plany dotyczące uruchomienia polskiej “piaskownicy regulacyjnej” dotyczą prawdopodobnie początku 2019 roku. Jej działanie opierałoby się na przyznawaniu firmom FinTech tymczasowych zezwoleń na testowanie swoich rozwiązań na ograniczonej grupie klientów, do których w normalnych warunkach jest wymagana licencja, bez ponoszenia ryzyka regulacyjnego.

autor. Agnieszka Góralczyk
fot. fotolia

Leave a Comment